Podatek od remanentu – o czym warto pamiętać na koniec roku podatkowego.

lt. 25, 2020 | 0 komentarzy

Podatek od remanentu, czyli o co chodzi z tym spisem towarów na koniec roku i czemu to się często w księgowości “nie spina”.

Artykuł ten dedykuję przede wszystkim Wam drodzy klienci, którzy zajmujecie się handlem, czyli tanio kupić, drożej sprzedać – nieważne czy stacjonarnie czy internetowo.

Załóżmy, że swoją firmę zakładacie 01.03, znajdujecie swoją księgową (korzystniej byłoby to jednak zrobić PRZED wizytą w Urzędzie Miasta, aby błędu już na początku nie popełnić) i zaczynacie działać. Kupujecie pierwszą partię towaru, wyposażacie swój sklep, kupujecie kasę fiskalną (lub zaopatrujecie się w tzw. zeszyt sprzedaży bezrachunkowej) i wypatrujecie pierwszych klientów.
I jest, bingo – rusza sprzedaż.

Na koniec miesiąca zgarniacie do teczki wszystkie faktury, wydruk sprzedaży z kasy fiskalnej albo zeszyt z miesięcznymi utargami i zanosicie to wszystko do swojej księgowej.

I co dzieje się z tymi dokumentami w prowadzonej PKPiR (podatkowej księdze przychodów i rozchodów – Wy OCZYWIŚCIE wiecie jaką księgowość macie, prawda?).

Księgowa co miesiąc na podstawie dostarczanych przez Was dokumentów wypełnia taką księgę, zwaną dalej PKPiR. W niej jest kilka kolumn, ale my skupimy się na tych na potrzeby dzisiejszego artykułu istotnych.

Mamy kolumnę Przychód, w której księgowa wpisuje Wasze miesięczne utargi (z kasy fiskalnej, z zeszytu, z wystawionych przez Was faktur) w kwocie NETTO, bez VAT.

Kolejna to Zakup towarów handlowych, w której księgowane są faktury na zakup towarów, które następnie sprzedajecie w swoim sklepie w kwocie NETTO, bez VAT.

I tak dzieje się co miesiąc. Zwróćcie uwagę, że faktury na kupowane przez Was towary handlowe są co miesiąc kosztem, nawet jeśli ten towar nie został sprzedany tylko zalega w Waszym magazynie.

Mamy grudzień. Na podsumowaniu PKPiR widoczne są takie kwoty:

Przychód: 350 000zł.

Zakup towarów handlowych: 500 000 zł.

I nagle na koniec grudnia musicie zrobić remanent i wykazać wszystkie niesprzedane na 31.12 towary handlowe. Klnąc pod nosem zabieracie się do tej mozolnej pracy, zliczacie cały towar, szukacie ile kosztował w cenach netto (ach to ręczne przeszukiwanie faktur, a może by tak zainwestować w program do prowadzenia magazynu?), wreszcie podajecie kwotę.

Rozpatrzmy tu dwa scenariusze:

1. Pierwszy: kwota remanentu to 200 000 zł.

Co to oznacza? A no to, że kwotę remanentu odejmujemy od zakupów i dopiero różnica jest kosztem wykazywanym w zeznaniu rocznym!

Zatem:

Przychód: 350 000 zł

Koszty towarów handlowych: 500 000 zł – 200 000 zł = 300 000 zł

Konkluzje:

  1. W zeznaniu PIT dochód wzrasta nam o 200 000 zł i trzeba od tego zapłacić podatek!
  2. Remanent końcowy staje się kosztem w roku kolejnym, więc ostatecznie nic nie “przepada”.
  3. Uwzględniając remanent widać, że wykazujecie (niewielką, ale jednak) marżę:
    Wartość sprzedanych towarów w cenie zakupu: 500 000 zł – 200 000 zł = 300 000 zł
    Sprzedaż: 350 000 zł
    Wasza marża to 50 000 zł.

1. Drugi: kwota remanentu to 100 000 zł.

Policzmy:

Przychód: 350 000 zł

Koszty towarów handlowych: 500 000 zł – 100 000 zł = 400 000 zł

Konkluzja:

  1. Uwzględniając remanent widać, że NIE wykazujecie marży:
    Wartość sprzedanych towarów w cenie zakupu: 500 000 zł – 100 000 zł = 400 000 zł
    Sprzedaż: 350 000 zł
    Towar o wartości zakupu 400 000 zł sprzedaliście za 350 000 zł!

Co to może oznaczać? Na przykład poniższe:

  • ponieśliście szkodę w towarze (zalanie, uszkodzenie, przeterminowanie, ale nie podzieliliście się tą wiedzą ze swoją księgową),
  • nie wykazujecie swojej całej sprzedaży na kasie fiskalnej/w zeszycie, czyli działacie w szarej strefie (absolutnie zabronione!!!!),
  • zatrudniony przez Was pracownik jest nieuczciwy i sprzedaje towar poza kasą fiskalną, a Wy nie macie nad tym nadzoru, ani świadomości (absolutnie zabronione!!!!),
  • wprowadzacie do sprzedaży towar kupiony “na paragon”, czyli bez faktury i wykazujecie ten towar w remanencie (absolutnie zabronione!!!!),
  • zrobiliście jakąś “mega promocję” sprzedając sporą część zakupionych towarów na złotówkę.

Pamiętajcie, że to widać jak na dłoni i każda bardziej doświadczona księgowa to natychmiast wyłapie…..
Zachęcam Was do nauki, bieżącego analizowania swoich księgowań i wyników, aby dochód roczny
z uwzględnieniem remanentów nie był totalnym, niemiłym i …. kosztownym zaskoczeniem….

Dodatkowo krótki filmik w powyższej tematyce na naszym kanale youtube:

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Select your currency